Odcinek 26 – Jak dobrze występować w duecie?
Dziś zajmiemy się tematem, który pojawia się od czasu do czasu na szkoleniach, czyli jak występować w duecie.
Często jest tak, że podczas jakiejś konferencji, wydarzenia, czy nawet wewnętrznej prezentacji macie sposobność, albo wręcz, w cudzysłowie, obowiązek, żeby wystąpić w duecie. I okazuje się, że ten temat nie jest wcale taki prosty i nie jest też zaopiekowany, czyli nie ma zbyt dużo materiałów na ten temat, jak pracować w duecie. W związku z tym dzisiaj o dobrych praktykach tego, jak pracować w duecie na scenie, żeby miało to sens i zrobiło dobre wrażenie.
A w związku z tym, mam nadzieję, że dla wszystkich, którzy kiedykolwiek występowali w duecie, albo mają zamiar, albo nawet jeszcze o tym nie wiedzą, ale będą występować w duecie, ten materiał będzie po prostu bardzo potrzebny i sprawi Wam dużo przyjemności. Zatem zaczynamy.
No i zanim zaczniemy już tą kluczową merytorykę, no to chciałem powiedzieć Wam, że praca w duecie ma swoje plusy i minusy, jak większość rzeczy w życiu. I z jednej strony daje nam ogromne możliwości, no bo jednak jesteśmy dwie osoby na scenie, możemy się komplementarnie uzupełniać, możemy zwiększyć dynamikę, możemy odgrywać pewnego rodzaju dialogi, postawić na swoje silne strony, a z drugiej strony jest dużo trudniejsza, ponieważ na scenie są dwie osoby i trochę mówiąc prześmiewczo, można popełnić dwa razy więcej błędów. A mówiąc już tak zupełnie serio i wprost, trudniej jest zadbać o pewne elementy, ponieważ odpowiadają za nie dwie osoby, czyli ja mogę się dobrze przygotować, a druga strona może nie do końca. Różne sytuacje mogą się wydarzyć, nie mam stuprocentowego panowania nad tym wszystkim, co się wydarza, no bo nie zależy to tylko ode mnie.
W związku z tym dzisiaj właśnie o tym, jak robić to dobrze. No i jeszcze jedna rzecz na początek, kiedy warto generalnie pracować w duecie. W duecie warto pracować wtedy, kiedy skonstruujemy to w taki sposób, żeby dwie osoby, które są na scenie uzupełniały się. Uzupełniały się pod kątem energii, merytoryki, pod kątem pewnych perspektyw, które mogą przekazać na scenie. To jest bardzo ważne, no bo jeśli postawimy dwie, w cudzysłowie, dokładnie takie same osoby, no to nie będzie to stanowiło jakiejś wartości, że akurat są dwie osoby, a nie jedna. Wtedy nie ma to sensu.
Dlatego, jeśli w ogóle zastanawiacie się nad tym, żeby występować w duecie, to weźcie to pod uwagę. Czy coś wnosicie, czy to, że jesteście w dwójkę, wnosi coś do tej prezentacji, bo być może jesteście lepsi w różnych obszarach merytorycznych. Być może ktoś jest lepszy w tak zwanym „big picture”, a ktoś jest lepszy w szczegółach. Więc weźcie pod uwagę to, co na co dzień Was różni i w taki sposób komplementarny się dobierzcie, żeby to miało wartość dla odbiorców i też dla Was jako wsparcie.
Więc moi drodzy, podsumowując, praca w duecie z jednej strony daje ogromne możliwości, z drugiej strony jest dużo większym wyzwaniem. No i trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, po co ja mam w tym duecie występować i w jakich sytuacjach warto. Czyli kiedy będziemy komplementarni i kiedy nasze różnice jako mówców będą się przekładały na podniesienie wartości wystąpienia.
No dobrze, to jak to przygotować, jak robić to dobrze? 8 punktów, na które warto zwrócić uwagę, żeby Wasze wystąpienie w duecie było wysokiej jakości i przełożyło się na efekt, którego się spodziewacie.
1.Podział ról i treści
No i pierwszy punkt, o którym chcę Wam wspomnieć, to podział ról i treści. Czyli jak podzielić się rolami i treścią, która jest przekazywana przez konkretne osoby. Mamy tutaj różne podejścia.
Pierwsze takie podejście to jest taki team naprzemienny. Czyli część mówi jedna osoba, część mówi druga osoba. Mniej więcej po równo materiały. Czyli jesteśmy w pewnym sensie pełnoprawnymi dwoma mówcami, załóżmy i każdy z nas mówi mniej więcej podobną ilość czasu, podobną ilość materiału. To jest takie pół na pół w pewnym sensie.
Drugie podejście, które jest często spotykane, to można powiedzieć, że jedna osoba jest pewnego rodzaju liderem, a druga jest wsparciem. Być może te określenia jako lider i wsparcie nie są specjalnie szczęśliwe, ale generalnie chodzi o to, że jest jedna osoba, która przejmuje większość odpowiedzialności, prowadzi całą narrację, podejmuje decyzje, co się właśnie wydarza, w którą stronę idziemy, gdzie skręcamy, czyli jest odpowiedzialna za to wszystko, co się dzieje na scenie, a druga osoba jest pewnego rodzaju takim właśnie wsparciem i dopełnieniem.
Czyli na przykład może dodawać pewnego rodzaju przykłady do tego, co mówi lider, może wprowadzać element humorystyczny, czyli opowiedzieć ciekawą historię w kontekście tego, co właśnie powiedział lider, może prezentować jakieś dodatkowe dane, może zadawać pytania tej głównej osobie prowadzącej i wtedy to jest dość zgrabne, całkiem nieźle to działa, czyli mamy tam jedną osobę, która jest odpowiedzialna za całość, a druga jest pewnego rodzaju takim wsparciem i dopełnieniem, ale żebyście tego nie rozumieli jako taką rolę gorszą. To jest specjalnie ustanowiona rola i dzięki temu jest po prostu całkiem ciekawa dynamika.
I jeszcze jedno podejście, które jest bardzo podobne do tego drugiego, to jest takie podejście typu ekspert plus osoba angażująca. I teraz, o co tutaj chodzi? Ekspert jest mocno merytoryczny, skupia się na faktach, danych, konkretach, no właśnie na tej merytoryce, a ta druga osoba, którą nazwaliśmy osobą angażującą, jest taką osobą, która wprowadza pewien powiew świeżości, luzu, humoru, właśnie angażowania publiczności, dialogu z tą publicznością, czyli trochę gramy w takiego złego i dobrego policjanta, w takim sensie, że ten podział ról jest dość jasny, czyli ktoś się skupia typowo na merytoryce, a druga osoba, która zapewne jest bardziej ekstrawertyczna, albo przynajmniej przyjmuje taką rolę, skupia się na tym, żeby to wszystko było ciekawe, fajne, z zaangażowaniem, z energią, żeby po prostu się działo i żeby odbiorcy dostali taką wartość, że było i merytorycznie, ale było też zabawnie, ciekawie, angażująco. Więc w kontekście podziału literatura mówi o takich właśnie trzech kontekstach. Takich, jak powiedziałem, że pierwszy to jest naprzemienny, mniej więcej po pół, drugi to jest taki lider plus wsparcie i trzecie podejście to jest ekspert plus osoba, która angażuje.
I oczywiście jest to jakaś podpowiedź, wcale nie musicie tak działać, ale według mnie jest to całkiem niezła baza do tego, żeby po prostu od samego początku mieć jakiś pomysł i plan, czyli kto ma jaką rolę i kto, jaką funkcję w tej narracji przyjmuje. Mamy już mniej więcej rolę, czyli wiemy, kto, za co odpowiada, no to trzeba się podzielić jakoś treścią. I znowu są tutaj różne podejścia.
Ja proponuję Wam, żeby określić to mocno merytorycznie, czyli np. dzielimy się pewnymi etapami albo dzielimy się pewnymi rozdziałami, czyli ja odpowiadam za jeden obszar, ktoś odpowiada za drugi obszar. Załóżmy, że w rozwinięciu mamy pięć wątków, więc ja np. odpowiadam za trzy wątki, inna osoba odpowiada za dwa wątki. To jest taki podział, który jest merytorycznie uzasadniony. I teraz czasami ludzie pytają, czy warto robić tak, że jedna osoba trzy slajdy, druga osoba też trzy slajdy? Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć, bo wtedy się robi tak zwana sztafeta slajdów i nie zawsze to jest dobre i ciekawe. Lepiej zrobić tak, żeby osoby obsługiwały wątki merytoryczne, nawet jeśli to nie jest jeden do jednego, czyli nawet w sytuacji, kiedy ktoś mówi 60%, a ktoś mówi 40%, no to uważam, że jest to dalej lepsze od tego niż takie po prostu skakanie. Więc to warto sobie wziąć pod uwagę, ale pamiętajcie, że w zależności od sytuacji jest to dość istotne.
Jak już mamy to mniej więcej podzielone, czyli podzielone merytorycznie, to oczywiście warto też ustalić między sobą takie rzeczy logistyczno-techniczne. One się wydają czasami trywialne, ale naprawdę są ważne. Czyli na przykład kto zmienia slajdy albo jak przekazujemy sobie pilota, albo z której strony wchodzimy na scenę, albo właśnie czy osoba, która aktualnie nie mówi, czy stoi, czy siedzi, czy zmienia miejsce.
Wydają się to takie rzeczy banalne, ale tak naprawdę one ogromnie wpływają na odbiór całego naszego wystąpienia. W związku z tym pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić na etapie przygotowania, to jest jasny podział ról na poziomie merytorycznym, ale też takim logistyczno-technicznym. I oczywiście nie wymieniłem tutaj wszystkich aspektów, ale bardziej chcę Wam zaznaczyć, które obszary po prostu są ważne.
2. Zmiany i moment przekazywania sceny
Punkt drugi to zmiany i moment przekazywania głosu, czy moment przekazywania sceny. Bardzo ważny element, w zasadzie kluczowy dla pracy w duecie. Czyli od tego, jak dobrze mamy przygotowane te momenty zmiany i przekazywania głosu, będzie zależał odbiór całej prezentacji. Bo jeśli będziemy się, mówiąc kolokwialnie, wykładać w tych miejscach, to nawet jeśli ta prezentacja w innych poszczególnych elementach będzie dobra, to wrażenie będzie takie, że mówiący są nieprzygotowani. I teraz jak robić te zmiany, jak sensownie się do tego przygotować.
Po pierwsze, jeszcze trochę nawiązując też do punktu pierwszego, jak często te zmiany robić. Powiedziałem, że warto to podzielić na jakieś bloki merytoryczne. Jednocześnie też, żeby nie było takiego poczucia, że właśnie, po co jest ten duet, no to świetnie, żeby taki maksymalny czas, gdzie mówi jedna osoba, to był jakieś 5-7 minut, raczej nie dłużej. Dzięki temu będzie dynamika i utrzymanie uwagi.
Druga rzecz, która jest ważna w zmianach, to ustalić między sobą, czyli między mówcami, te momenty przekazywania głosu. Czyli żebyśmy mieli to wcześniej ustalone przed prezentacją i np. żeby był jakiś znak sygnału albo żeby było jakieś specjalne hasło, albo jakieś specjalne zakończenie, które będzie sygnałem dla drugiej osoby, że w tej chwili ma zacząć mówić.
Oczywiście, wiecie, pewnie nie będzie przestrzeni, żeby się uczyć tych konkretnych zwrotów na pamięć, ale tak, żebyście czuli na poziomie słów, ale też dynamiki głosu, że zaraz będzie przejęcie. I coś, co bardzo Wam polecam, to stosować pewnego rodzaju łączniki i podprowadzenie do przekazania głosu. Czyli jeśli ja mówię i powoli kończę mój wątek, to mogę powiedzieć coś w stylu: „A o szczegółach opowie Wam i np. opowie Krzysiek”. Czyli mogę po prostu powiedzieć, powiedzieć, powiedzieć, „a o szczegółach powie Krzysiek”. I to jest taka sytuacja, w której ta druga osoba, czyli w tej sytuacji Krzysiek, będzie doskonale wiedział, że teraz jest jego czas na scenie.
To jest bardzo, bardzo istotne, bardzo ważne, żeby właśnie ta druga osoba wiedziała. Oczywiście, dobrą praktyką też, ale to już jest przy takiej dynamice i zmianach, jest np. pewnego rodzaju sparafrazowanie tego, co powiedziała druga osoba, dopytanie, gdzieś złapanie się tego wątku i dopiero przekazanie głosu. Aczkolwiek to już jest, można powiedzieć, taki troszeczkę wyższy poziom, który już na etapie ćwiczenia jest bardzo ważny.
I coś, co chcę Wam też na tym etapie powiedzieć, czyli na etapie zmiany i przekazywania głosu, że warto te elementy bardzo intensywnie ćwiczyć. Bo tak jak powiedziałem, one będą bardzo newralgiczne, będą istotne ze względu na odbiór całego Waszego wystąpienia.
3. Zachowanie na scenie w sytuacji, kiedy mówisz
I punkt trzeci, chyba mój ulubiony, zaraz powiem Wam dlaczego. Punkt trzeci brzmi, zachowanie na scenie w sytuacji, kiedy nie mówisz. Czyli jak się zachować, kiedy mówi druga osoba, a Ty po prostu jesteś na tej scenie.
I dlaczego mówię, że chyba mój ulubiony, bo to jest takie miejsce, w którym można popełnić wiele naprawdę głupich błędów. Czyli bardzo często widzę, że mówi osoba A, a osoba B gdzieś się rozgląda po tym pomieszczeniu, patrzy w sufit albo w podłogę, albo jej ciało pokazuje, że się nudzi. No teraz pomyślcie, jak to wpływa na odbiór. Czyli jestem z kimś w duecie i generalnie pokazuję, że to, co mówi mój partner w duecie mnie nudzi i nie interesuje. Tego nie róbmy, to jest absolutnie zabronione.
I to, co jest ważne, takie hasło chciałbym Wam powiedzieć, że nawet kiedy nie mówisz, jesteś na scenie. I to jest bardzo ważne, zapamiętajcie to, że nawet kiedy nie mówisz, jesteś na scenie, publiczność Cię widzi, obserwuje i tak naprawdę dalej jesteś mówcą bądź mówczynią. Więc to jest bardzo istotne, żeby odpowiednio się zachować.
Więc czego nie robić? Nie miej tępego wzroku, nie patrz w sufit, w okna, w podłogę, nie bujaj się, nie dawaj oznak, że się nudzisz.
Co zatem warto robić? Wzrok kieruj na partnera, głównie na partnera, czasami na publiczność. Dawaj takie niewerbalne sygnały, że go słuchasz, czyli gdzieś przytaknij głową czy kiwnij głową, niech Twoje ciało pokazuje, że to, co mówi partner, z którym jesteś w duecie na scenie, jest ważne. I to jest istotne z kilku powodów. Po pierwsze, daje sygnał publiczności i trochę toruje publiczność, że mają robić to, co Ty, czyli mają słuchać tej osoby, która aktualnie mówi, a z drugiej strony wspiera również tę osobę, która mówi. Więc to jest bardzo, bardzo istotna rzecz, że nawet jeśli nie mówisz, to dalej jesteś częścią tej prezentacji, częścią tego wystąpienia.
I jeszcze jedna rzecz przy tej pracy w duecie i sytuacji jak się zachować na scenie, kiedy nie mówię. Zazwyczaj prelegenci, to oczywiście jest różnie, ale zazwyczaj stoją w jakiejś odległości jednego, dwóch, trzech metrów od siebie, więc wtedy warto też zwrócić uwagę na to, żeby tak stać w pewnym sensie bokiem, czyli troszeczkę do publiczności, troszeczkę do partnera. Nazwałbym to pod kątem 45 stopni, czyli ja mam wzrok i na partnera, i na publiczność i to jest bardzo ważne, bo wtedy mogę go wspierać, moje ciało wspiera też tę osobę. Zapamiętajcie ten punkt, bo uważam, że jest mega, mega ważny i jak będziecie widzieć duet, w którym no właśnie, ktoś mówi, a ktoś się nudzi, to już wiecie, że nie słuchali tego podcastu.
4. Przejęcie sceny ad-hoc
Punkt czwarty, jak przejąć scenę ad hoc, czyli w sytuacji, kiedy się na to nie umawialiście. Dlaczego o tym mówię? Mówię o tym dlatego z dwóch powodów.
Po pierwsze, nie jest to zalecane działanie, ale bardzo często się zdarza i często też, jako mówcy, mamy taką jakąś wewnętrzną potrzebę, że jak nie powiem, to się uduszę. W związku z tym, jeśli już będziecie musieli przejąć tę scenę ad hoc albo coś dopowiedzieć, a nie było to zaplanowane, no to róbcie to według pewnych określonych zasad. To też z drugiej strony często dodaje dynamiki, więc nie jest aż tak złe, ale co do zasady, starajmy się tak nie robić.
No i teraz, jeśli już mamy tak zrobić, to jak to zrobić? Po pierwsze, nie przerywajcie wypowiedzi partnera, na przykład przekrzykując go w jakiś sposób albo przerywając mu w połowie zdania czy słowa. To zawsze będzie powodowało pewien zgrzyt, zdziwienie na twarzy partnera. Wasi odbiorcy to zauważą i poczują, że coś tutaj nie zagrało. Więc najlepiej mieć jakiś ustalony sygnał. Daj sygnał drugiej strony, na przykład robiąc krok do przodu, na przykład pokazując coś dłonią, ale nie na zasadzie, że stopujecie kogoś tą dłonią przy twarzy, tylko subtelny znak i jednocześnie jakiś umówiony. Jeśli chcesz coś dodać, przerywając w pewnym sensie wypowiedź twojego partnera scenicznego, to najpierw sparafrazuj albo powiedz coś w tym stylu, tak, to ciekawe, masz rację, ciekawa perspektywa i dopowiedz coś do tego.
Albo zadaj pytanie uzupełniające i dopiero dopowiedz. Wiecie, wszystkie takie wtręty, które są tylko takim rzuconym hasłem, na przykład jednym słowem, dwoma słowami, one mogą być zabawne, mogą być dynamiczne, ale często też wybijają drugą stronę i wcale nie pomagają. Więc jeśli już chcecie to zrobić, to zróbcie to profesjonalnie, czyli z jakimś sygnałem, z parafrazą, z wejściem w narrację partnera w sposób bardzo płynny.
A do tego właśnie przydaje się jakiś element pytania do powiedzenia, parafrazy, kontaktu wzrokowego, kontaktu na poziomie pokazania czegoś ręką, że właśnie chcemy tę kontrolę przejąć. I to Wam polecam.
5. Dbanie o dynamikę
Zadbajcie o dynamikę. I teraz, tak jak mówiłem wcześniej, ważne jest, żeby mieć ustalone, kto co mówi i często są to dłuższe obszary merytoryczne. Jednocześnie warto, żeby w Waszych wypowiedziach też były takie miejsca, które będą bardzo dynamiczne.
Jesteście we dwójkę, więc możecie tą dynamiką pracować w taki sposób, że są szybkie, krótkie wymiany zdań. I teraz jak to zrobić? Na przykład poprzez odegranie jakiejś scenki, jakiegoś dialogu, jakiejś sytuacji w tzw. mowie sprawczej, czyli krótkie zdania tylko, bez przecinków, czyli krótkie, szybkie zdania, wymiana łącznie z mową ciała, która też jest dynamiczna.
To spowoduje, że ta dynamika będzie bardzo intensywna i oczywiście nie możecie przesadzać. To nie może tak być, że w całej Waszej wypowiedzi taka dynamika jest, ale żeby dynamika była ciekawa w całej prezentacji, no to warto te dłuższe obszary merytoryczne połączyć jeszcze z taką krótką wymianką. Tak bym to nazwał, być może w sposób kolokwialny, ale takie wymianki, wiecie, bardzo szybkie, kilkusekundowe, wprowadzą dobrą, dobrą dynamikę.
W związku z tym zadbajcie o to i zaplanujcie to, bo oczywiście jak macie ze sobą już duże doświadczenie w pracy w parze, to być może Wam to wychodzi naturalne, bo już się znacie, macie flow, ale jeśli tak nie jest, to musi to być zaplanowane. Do tego też warto stosować pewne łączniki, pytania, jakieś parafrazy, wiecie, krótkie anegdoty, historie. Tu powinno być dużo śmiechu, ma być dynamicznie, ma być ciekawie.
Myślę, że wiecie, o co mi chodzi, bo widzieliśmy to nieraz w różnych programach telewizyjnych, gdzie prowadzący robią to bardzo, bardzo dobrze.
6. Dbanie o wzajemną chemię interpersonalną.
Co to znaczy? Jeśli słuchacie tego podcastu, to na pewno nieraz słyszeliście, że wystąpienie publiczne, prezentacja to jednak jest wymiana energii i nasi odbiorcy, czyli publiczność, oni po prostu czują tę energię. W związku z tym, jeśli Wy jako dwoje ludzi, którzy wychodzą na scenę i mają być w pewnym sensie jednym tworem, jednym mózgiem, nie zadbacie wcześniej o to, żeby się poznać, żeby poczuć chemię, poczuć te flow, to ludzie to wyczują. Nawet jak to będzie dobre merytorycznie, nawet jak będzie dobrze podzielone, no to niestety może się wydarzyć, że ludzie będą mieli poczucie, no było to okej, ale jakieś takie kwadratowe, jak matematyka i Excel, a nie jak płynąca rzeka, która po prostu różnymi meandrami prowadziła przez narrację.
W związku z tym, co zrobić, żeby zadbać o tę chemię? Poznajcie się jako ludzie. Idźcie na kawę, piwo, wino, cokolwiek. Oczywiście nie zachęcam do picia alkoholu, ale wiecie, o co mi chodzi. Żebyście się poznali. Poznajcie swoją dynamikę, szybkość mówienia, swoją emocjonalność, swoje silne i słabe strony. Poznajcie swój poziom stresu. Po prostu poznajcie się jako ludzie, porozmawiajcie ze sobą o życiu, a to spowoduje, że będzie Wam dużo lepiej, łatwiej, ciekawiej na scenie, bo najprawdopodobniej się polubicie. A jeśli się nie polubicie, no to też trudniej Wam będzie występować. Więc ten element chemii jest ogromnie, ogromnie ważny, ponieważ będzie Wam łatwiej się dogadać i jak będą sytuacje nieprzewidziane, trudne, no to szybciej się złapiecie, jak mówimy w świecie mówców. Czyli szybciej złapiemy to, o co chodziło i dalej pójdziemy z naszą narracją.
7. Ćwiczenie wystąpienia, skupiając się na kluczowych elementach
Jak mówiłem wcześniej, praca w duecie daje ogromne możliwości, ale jest dużo trudniejsza, czyli można powiedzieć, trzeba dwa razy więcej ćwiczyć. I teraz to, co jest bardzo ważne, jak ćwiczyć, bo tutaj wiele osób popełnia pewne błędy. Po pierwsze, najpierw każdy ćwiczy swoją kwestię, tak żeby ona była już bardzo dobrze przygotowana.
Później ćwiczymy w duecie, czyli już pracujemy razem, czyli ćwiczymy nie tylko swoje obszary merytoryczne, ale też te przejścia, łączniki, dialogi, dbamy o tą dynamikę, o chemię. Wszystko mamy ustalone i wiemy już, co nam działa, a co jeszcze jest do dopracowania. Później, jak już to mamy mniej więcej, no to konieczne jest, żeby przećwiczyć też część mojego partnera. No bo różne sytuacje mogą się zdarzyć. Może się okazać tak, że ktoś się przyblokuje, nie przyjedzie, zachoruje. Różne sytuacje, które no po prostu się zdarzają i czasami jedna osoba musi przejąć wszystko.
Czyli nie może być takiej sytuacji, że ja znam tylko swoje kwestie, a nie znam kwestii mojego partnera czy mojej partnerki, no bo wtedy, gdyby się coś wydarzyło, to prezentacja po prostu nie będzie miała miejsca. A jeśli je znam, może nie tak dobrze, jak ta druga strona, no to będę mógł tą prezentację poprowadzić albo w jakichś sytuacjach wesprzeć czy uratować drugą stronę, która na przykład może mieć napad stresu i pustkę w głowie. Różne sytuacje się zdarzają, więc jeszcze raz, najpierw ćwiczymy sami, później w duecie, później ćwiczymy też kwestie drugiej strony po to, żeby w razie sytuacji awaryjnej móc wejść w rolę drugiej osoby i dobrze to poprowadzić.
I teraz coś, co jest jeszcze bardzo ważne. Ile tych ćwiczeń ma być? No tutaj trudno powiedzieć. Musi być ich tyle, żebyście czuli, że to idzie, że to jest spójne, lekkie, że to gra, jest flow, jest chemia. Wiem, jak wygląda życie, że nie zawsze jest na to czas, ale jeśli zależy Wam na tej prezentacji i na wrażeniu, to jest to konieczne.
I to, co jest bardzo ważne, to jeszcze dwie rzeczy. Świetnie, żebyście w miarę możliwości przećwiczyli to również przed publicznością jakąś zaufaną, czyli jakąś grupę ludzi, która Was wspiera, żeby dali Wam feedback, jak to w ogóle gra, jak te wymiany, przejścia, jak energia, jak flow. Dzięki temu będziecie mogli to zweryfikować nie tylko swoim wrażeniem, ale też wrażeniem innych osób.
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Szczególnie w pracy w duecie, mam tutaj osobiste doświadczenie. Poznajcie scenę, czyli genialnie byłoby, żebyście taką ostatnią próbę jeszcze przeprowadzili już w miejscu wystąpienia. Czyli jesteście na tej scenie, na której będziecie prezentować i ćwiczycie w duecie. No to jest bardzo ważne w kontekście też zarządzania przestrzenią sceny, bo te sceny są różne, więc super jest się osadzić, poznać miejsce.
To oczywiście jest ważne też, nawet jak występuje indywidualnie, ale w duecie jest jeszcze ważniejsze. Bo możecie mieć tak, jak mi się kiedyś zdarzyło, że pracując w duecie, to akurat staliśmy w taki sposób, że zasłaniały nas takie dwa duże filary. Taka scena była. W związku z tym byliśmy tam dzień wcześniej, wieczorem i mimo tego, że nas to przeraziło, no to mogliśmy jakoś tym zarządzić. Gdybyśmy tak wyszli na scenę, no to pewno ten poziom stresu byłby dziesięć razy taki. Więc to zróbcie w kontekście ćwiczeń. Bardzo, bardzo Wam to polecam.
8. Analiza przebiegu wspólnego wystąpienia
No i ostatni punkt, punkt ósmy. Po wystąpieniu przeanalizujcie z partnerem przebieg Waszego wystąpienia, czyli co zrobiliśmy świetnie, a nad czym warto jeszcze pracować.
Bardzo ważny punkt. Pewno 99% ludzi go pomija, no bo po co, bo już mamy to za sobą. A to jest właśnie to miejsce, które najbardziej nas rozwija, czyli możemy przeanalizować, zebrać feedback od innych, ale sami już wiemy, co zrobiliśmy świetnie, a co wymaga jeszcze poprawy.
I oczywiście możemy wdrożyć, a nawet najlepiej było, żebyśmy wdrożyli te poprawki do kolejnych naszych wystąpień w duecie. Ja generalnie polecam stworzyć sobie listę dobrych praktyk, którą macie zapisana, najlepiej w formie elektronicznej i którą po każdym wystąpieniu możecie rozbudowywać. I przed kolejnym wystąpieniem zajrzeć do tej listy dobrych praktyk, no i wprowadzać udoskonalenia, czy przypomnieć sobie to, o czym zapomnieliśmy, no bo jako ludzie bardzo często zapominamy nawet o bardzo, bardzo ważnych rzeczach.
Moi drodzy, na dzisiaj to tyle. Powiedziałem Wam o ośmiu bardzo ważnych rzeczach, jeśli chcecie dobrze występować w duecie i oczywiście nie wyczerpaliśmy tematu, bo jest zapewne tych rzeczy jeszcze więcej, ale wierzę, że nakreśliłem Wam taki całkiem niezły merytorycznie kontekst, o co warto zadbać, żeby Wasze wystąpienia w duecie były dużo, dużo lepsze.